Spódnice z poprzedniego wieku

Wydawać by się mogło, że spódnica w w kobiecej garderobie jest niemal od zawsze. Fakty są jednak zupełnie inne. Jako niezależny dodatek istnieje dopiero od ubiegłego wieku. Modę na sukienki zawdzięczamy sufrażystką. Na przestrzeni lat zmieniała się jednak ich długość. Początkowo były one wyłącznie długie, więc ciężko było np. jeździć w nich na rowerze. Kiedy w latach dwudziestych przyszedł czas na tzw. modę na „chłopczycę”, to spódnice stały się nieco krótsze. Do dziś na starych zdjęciach można zauważyć plisowane stylowe sukienki za kolana, choć zdarzały się również nieco krótsze. Nie można również nie wspomnieć o modzie, która zapanowała pod koniec lat 20-tych, czyli o sukienkach asymetrycznych. Charakteryzowały się one tym, że były one krótsze z przodu ze zwisającymi rogami.

W latach czterdziestych przyszła moda na tzw. spódnicę ołówkową. My ją jednak najbardziej kojarzymy z lat pięćdziesiątych, ponieważ właśnie w nich lubowała się Marilyn Monroe. Nie jest to jednak jedyne wydarzenie związane z tą częścią garderoby w tym okresie. Pod koniec lat 40-tych Christian Dior zaprezentował nowy krój spódnicy zwany New Look. Do dziś zapewne wszyscy znają dopasowany żakiet z mocno rozkloszowanym dołem. Było to coś spektakularnego, ponieważ na uszycie takiego modelu potrzeba było bardzo dużo tkaniny. Kilka lat wcześniej, w warunkach wojny, taka rozrzutność nie mieściła się w głowie. Model ten stał się głównym symbolem prosperity lat pięćdziesiątych. Marilyn Monroe bardzo często właśnie w takim modelu występowała.

Komentarze z Facebooka
Komentarze zostały wyłączone.